//////

Uprawiać można w ogródkach przydomowych

Z tej przyczyny wprowadzono łatwiejszą znacznie do uprawy na terenach nizinnych Arnikę chamissoni. Uprawiać ją można w ogródkach przydomowych pod warunkiem, że udostępnione zostaną nasiona tej rośliny w wolnej sprzedaży. Zaspokoiłoby to choć w części zapotrzebowanie krajowe. Gatunek ten udaje się dobrze na glebach ogrodowych lżejszych, próchnicznych i na stanowiskach dobrze nasłonecznionych. Można wysiewać nasiona wprost do gruntu lub wstępnie do skrzyneczki. Do gruntu najlepiej wysiewać przed zimą — jeszcze w sierpniu lub tuż przed mrozami, a do skrzyneczki — w marcu. Siać należy w rzędy co 25—30 cm, nie przykrywając nasion, ponieważ są światłolubne, tylko zasiew przyklepując.

Zaburzenia trawienne

Przy zaburzeniach trawiennych można też używać nalewki ze 100 g korzenia i 100 ml spirytusu (70 proc.). Po 14 dniach nalewka taka nadaje się do użytku w dawkach 20—30 kropli 2—4 razy dziennie. Macerat z 10 g korzeni w 1 szklance wody pity w ciągu dnia leczy z zatruć nikotynowych i alkoholowych. Działanie uspokajające mają kąpiele z naparu korzenia (200 g korzenia na 1 wannę). Kandyzowane młode pędy służą do żucia przy zapaleniu jamy ustnej i dziąseł.
Wino arcydzięglowe: Do 1 1 białego wina gronowego dodać 50 g rozdrobnionego korzenia lub 80 g świeżych łodyg i ogonków liściowych, 5 g cynamonu i 15 g liścia melisy. Macerować 14 dni, przesączyć i wlać do małych flakonów. Pić po kieliszku po głównych posiłkach w przypadku nerwicy wegetatywnej i uporczywych bolesnych wzdęć (wg Ożarowskiego).

Odchwaszczenie jest ważne w pierwszym okresie po posadzeniu

Na miejsce stałe z rozsadnika wysadza się rośliny najlepiej „pod kolek” na tę samą głębokość, na jakiej rosły poprzednio, uważając, by nie zawijać korzeni. Przy kupkowym wysiewie wprost do gruntu rośliny po wzejściu należy pojedynkować, pozostawiając tylko jedną najsilniejszą. Odchwaszczenie jest ważne w pierwszym okresie po posadzeniu, ponieważ później arcydzięgiel sam nie dopuszcza do rozwoju chwastów. Surowcem leczniczym są pozyskiwane z u- praw korzenie, a przyprawowym — również ogonki liściowe i młode pędy, rzadziej owoce. Korzenie zbiera się jesienią w pierwszym roku uprawy lub wczesną wiosną drugiego roku, jeszcze przed wybiciem w pęd kwiatowy. Wykopuje się je łopatą lub widłami amerykańskimi, obcina część nadziemną oraz starannie i szybko myje pod bieżącą wodą, oczyszczając z drobnych korzonków.

W HIGIENIE OSOBISTEJ I KOSMETYCE

Stosuje się sok lub galaretkę po 2 łyżki stołowe 2 razy dziennie rano i wieczorem, przy czym można go mieszać z sokami z owoców i warzyw. Jeśli odczuwa się wówczas bezsenność, dawkę należy zmniejszyć do połowy. Uwaga! Nie należy stosować aloesu w czasie ciąży, przy nadciśnieniu i kruchości naczyń. Długotrwałe stosowanie tego leku może spowodować zaburzenia w ogólnej gospodarce sodu i potasu w organizmie, a wyższe dawki uszkadzają wątrobę. Liście zmiksowane z wodą i wcierane w skórę głowy stanowią dobrą odżywkę dla włosów. Przy skaleczeniach i spękanej skórze dobrze jest po umyciu nawilżać te miejsca świeżym sokiem aloesu lub stosować specjalny krem aloesowy. Szczególnie korzystnie na skórę działa sok z aloesu u osób starszych.

Aloes przydatny jest w zapaleniu stawów

Liście z trzyletniej rośliny, nie podlewanej przez okres co najmniej 3 dni i przechowywanej przez 5 dni w ciemności, miażdży się. Na każde 0,5 kg miazgi daje się 0,5 kg miodu i 2 szklanki czerwonego wina (Bicaver lub Egri Burgundi). Mieszaninę pozostawia się w ciemności do przemacerowania przez dalsze 5 dni, a następnie cedzi, zlewa do butelek, nie korkując ich zbyt mocno, i przechowuje w chłodnym ciemnym miejscu. Winko takie stosuje się przez 5 dni, 3 razy dziennie, po łyżeczce, na godziny przed posiłkiem. Potem dawki można zwiększać aż do 1 łyżki stołowej jednorazowo. Kuracja nie powinna przedłużać się ponad miesiące w ciągu roku. Stosowanie jej wpływa na poprawę apetytu i ogólne wzmocnienie organizmu. Ostatnio stwierdzono, iż aloes przydatny jest w zapaleniu stawów.

Kłopoty rolników z roślinami

Należy stwierdzić, że chociaż jest ona pracochłonna lecz niekiedy bardzo opłacalna, oczywiście, przy spełnieniu poprzednich warunków. Nie każdy więc rolnik jest nią zainteresowany, podobnie jak nie każdy, kto posiada wolny czas, podejmuje się zbioru ziół ze stanu naturalnego. Inaczej patrzy na te problemy człowiek bezpośrednio zainteresowany wynikami swej pracy, gdy zbiera zioła dla siebie lub uprawia je dla siebie we własnym ogrodzie. Aczkolwiek więc zdajemy sobie sprawę z trudności wynikających z podjęcia uprawy ziół, chcemy zachęcić do niej Czytelników tej książki. Naturalnie podane tu gatunki obejmują tylko rośliny nie należące do trujących, a przydatne dla własnych potrzeb tak w domowej apteczce, jak i we własnej kuchni czy ogólniej mówiąc w gospodarstwie domowym, w naszym polskim domu.

Naturalne środowiska występowania

Jednak pod wpływem czasu, w miarę kurczenia się naturalnych środowisk występowania, ilość ziół pozyskiwanych ze stanu naturalnego zaczęła się szybko zmniejszać. Zmniejszyła się także liczba występujących gatunków, ponieważ wiele z nich podlega ochronie lub jest ich tak mało, że zbiór staje się nieopłacalny. Opryski i opylania, bliskość dróg i autostrad, na których zwiększył się ruch motoryzacyjny, również ostatnio wyłączają niektóre obszary spod zbioru. Przestaje istnieć pojęcie „nieużytki”, z których najwięcej kiedyś pozyskiwano roślin zielarskich. Już po wyprawach krzyżowych, szczególnie w średniowieczu, gdy zacieśniły się kontakty Polski z Południem i Wschodem, wzrosło zainteresowanie roślinami leczniczymi nie występującymi u nas w stanie dzikim.

error: Content is protected !!